natalia's profileNatalia.artPhotosBlogLists Tools Help

Natalia.art

No somos unívocos; somos, en todo caso, múltiples, más o menos simultáneos, nunca definitivos. No hay garantías del yo, estamos traspasados por fugas, por devenires. E.F.

natalia

Occupation
Location
Interests
¿Qué es la vida? Un frenesí.
¿Qué es la vida? Una ilusión,
una sombra, una ficción,
y el mayor bien es pequeño:
que toda la vida es sueño,
y los sueños, sueños son
April 30

30.04

siabadaba da

szczypta animuszu

kapusta, rozpusta

ot tak

gniotę resztkę nadziei

na wspak

December 22

...

"Ile razy bedę jeszcze mógł

popatrzeć na to wszystko

tak jakbym widział to

pierwszy raz"

 

Grzegorz Kaźmierczak

October 19

tuwim

Lilia



Rozchyliłem stulone płatki i pokazałem jej wstydliwe wnętrze kwiatu.
- Niech pan przestanie.

Jeszcze nie wiedząc, lecz już przeczuwając widocznie, zaśmiałem się nagle
i nagle urwałem...
- Bo?...

Podniecające i sekretne były jej oczy, zmrużone niezdecydowaną
odpowiedzią...

Wtedy rozwarłem szeroko na cztery strony świata białe ciało lilii i
wilgotnymi wargami upieściłem wnętrze...

A gdy podniosłem oczy - ona stała w pąsach, z rozfalowaną piersią i
błyszczącymi źrenicami.

I uśmiechnąwszy się nikle (pewno z warg moich, ufarbowanych żółtym
pyłkiem) - jakimś specyficznie wzruszonym i drżącym głosem
powiedziała:
- Pan jest wy-ra-fi-no-wa-nie nieprzyzwoity!..."
"
June 05

a bit of ...Schopenhauer..

"Each day is a little life: every waking and rising a little birth, every fresh morning a little youth, every going to rest and sleep a little death. "

"If we were not all so interested in ourselves, life would be so uninteresting that none of us would be able to endure it. "
 
"Men are by nature merely indifferent to one another; but women are by nature enemies. "
 


 
May 28

erotyk

Parol Bartłomiej Tomasz

"DOGLĄDNIĘCIE" (Erotyk)


Filuternie przeszywając,
Przestrzelennie dościerając
Zanim pen-drak erupuje
Docieleśnie skropci czule
Nim się zelgnie i wycofa
Nim zmącony powiem „kocham”
Niech się wije i kokoci
Trze, ślamarzy, kija, psoci
Aż przepocnie spięte moje
Docisknięte ciałko Twoje
Nasięwestchnie, załopoce,
Podnapręży, zadygoce,
Krzyknie drgawnie i obejmnie
Wyszepcipszy:”Wulkan we mnie,
Bądź mi więcej żty wulkanie
Pragnę czuć twoje wrastanie,
Lecz… za chwilę…
Bo zakwitłam…
Zapłonęłłam, spiękłam, szczytłam!”
Wtedy… miło połechtany
Nadnamiętnie okląskany
Z satysfakcją się ułożę
„Doglądnąłem ją dziś..:-)
…może”